• Wpisów:277
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 12:59
  • Licznik odwiedzin:16 192 / 2276 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Dopiero kiedy piekielne boisz się o kogoś, kiedy niepokój nie pozwala Ci oddychać, strach zatyka arterie i odbiera rozum, dopiero wtedy, moja mała, Ty kochasz naprawdę."
 

 
"Wizerunek bez treści jest jak marketing bez produktu, czyli wydmuszka."
 

 
"Wierność jest najważniejszym atrybutem męskości i naprawdę tego chciałbym się trzymać. Bo co mnie określa bardziej jako mężczyznę niż wierność przysiędze, jaką się złożyło?"
 

 
"Owszem 100 kwiatów do pracy, to piękne wspomnienia, może na lata. Ale faceta poznaje się po tym czy będzie przy Tobie kiedy wasze dziecko będzie miało 40 stopni gorączki.
Kiedy kobieta powie, że jest chora a on będzie tuż obok.
Kiedy wszystko w życiu się pierdoli, a on mówi: zaczynamy od początku."
 

 
"Bądź wdzięczny za to, co masz, a będziesz miał tego więcej. Jeśli koncentrujesz się na tym, czego nie masz, nigdy nie będziesz miał wystarczająco dużo".
 

 
"Ona"
"Jest w nim coś. Może ten uśmiech, może oczy, a może fakt, że słucha kiedy mówię. Cokolwiek to jest, cholernie przyciąga."
Kobiety nie potrzebują mężczyzny o 50 twarzach, jeśli są właściwe to w zupełności wystarczą dwie. Najlepiej jakby mężczyzna był takim 2 w 1. Takim, 'dominująco-despotycznym' 'romantykiem'. Żeby wiedział czego chce, znał swoją wartość a rano przynosił swojej kobiecie śniadanie do łóżka i obsypywał różami. Chcą żeby z jednej strony był grzecznym chłopcem a z drugiej żeby umiał pokazać swoją ciemną stronę. Kobieta chce niegrzecznego faceta który będzie grzeczny tylko dla niej.
 

 
"Jak ją kochać?" Ostatnio dostaję coraz więcej takich pytań. A więc - rozmawiaj z nią, podziel się z nią tajemnicą. Daj jej swoją bluzę. Całuj ją powoli. Przytul. Trzymaj ją mocno w ramionach. Śmiej się z nią. Akceptuj jej przyjaciół. Zaufaj jej. Zaufanie jest niezbędne dla relacji w miłości. Bez zaufania człowiek robi się podejrzliwy, niespokojny i pełen obaw. Jego partner czuje się wówczas, jakby utkwił w emocjonalnej pułapce, wydaje mu się, że nie może swobodnie oddychać. Zazdrość to strach przed samotnością, niska samoocena i brak miłości do siebie. Zaufanie to warunek miłości. Uśmiechaj się z nią. Rób z nią zdjęcia. Pozwól jej siadać na swoich kolanach. Kiedy powie, że to ona kocha cię bardziej, nie zgódź się z tym. Całuj ją niespodziewanie. Przytulaj ją od tyłu w talii. Mów jej, że jest piękna. Mów, co do niej czujesz. Otwieraj przed nią drzwi. Mów jej, że jest dla ciebie wszystkim. Jeśli wydaje ci się, że coś jest nie tak, po prostu ją przytul. Rób tak, aby czuła się kochana. Pocałuj ją przy innych kobietach. Nie okłamuj jej. Gdy jesteście sami, przytul ją i zacznij całować. Całuj ją w policzek. Całuj ją w szyję. Patrz jej głęboko w oczy i mów, że ją kochasz. Połóż się z nią pod gwiazdami i pozwól jej położyć głowę na twojej klatce piersiowej, dzięki czemu będziesz mógł ją przytulić. Podczas spaceru trzymaj ją za rękę. Obejmuj ją tak długo jak to możliwe. Ocieraj jej łzy, kiedy płacze. Powiedz jej, że ją kochasz i pocałuj ją. Dotykaj jej pleców. Dotyk to jeden z najsilniejszych przejawów miłości, burzący mury i umacniający Wasz związek. Dotknąć kogoś to dotknąć jego duszy. Kiedy dotykamy kogoś z czułością, zmienia się nasza fizjologia oraz fizjologia dotykanej osoby. Zmniejsza się poziom hormonów stresu, odpręża się system nerwowy, zwiększa się odporność, polepsza się Wasz stan emocjonalny. Trzymaj ją za rękę w miejscach publicznych. Rozmawiaj z nią o wszystkim. Odgarniaj jej włosy z twarzy i całuj ją delikatnie. Nieoczekiwanie podejdź i przytul ją. Całuj ją w deszczu. Tańcz z nią przy wolnej muzyce. Kochaj ją tak mocno jak tylko potrafisz.
 

 
"Nagle zdajesz sobie sprawę, że wszystko się skończyło. Naprawdę. Nie ma już powrotu. Czujesz to. I próbujesz zapamiętać, w którym momencie to wszystko się zaczęło. I odkrywasz, że zaczęło się wcześniej niż myślisz. Długo wcześniej. I to w tej chwili zdajesz sobie sprawę, że to wszystko zdarzyło się tylko raz. I nieważne jak bardzo się starasz, nigdy nie poczujesz się taki sam. Nie będziesz już nigdy czuć się jak trzy metry nad niebem..."
 

 
Pytanie proste, ile razy można komuś dać szanse na naprawę jakiegoś błędu, zmianę zachowania?
Zawsze wychodziłam z założenia, że nikt nie jest idealny i nawet, jeśli pokłada się w czymś albo kimś ogromne nadzieje, a nawet przekonanie, że coś się uda, no cóż, trzeba być gotowym na porażkę, pomyłkę, to zrozumiałe. Właśnie wtedy następuje idealny moment by powiedzieć dokładnie, co się sprawdza a co nie, wytłumaczyć jak należy coś zmienić, no, bo przecież po upadku należy wstać i iść dalej, nie wolno zostać w miejscu a już na pewno nie cofać się…
Problem w tym, że niestety nie wszyscy doceniają otrzymaną szansę na poprawę, ludzka rzecz się mylić, ale najważniejsze żeby swoje porażki, przekuwać w motywatory, pozytywne, uczyć się na błędach, wtedy nawet po jakimś czasie można przyznać, że może dobrze się stało, że kiedyś upadliśmy. Podejrzewam, że każdy ma w swojej pamięci rzeczy, które na początku wydawały się czymś złym a okazały początkiem dobrych zmian.
W moim odczuciu nikogo nie można skreślać od razu, ale bardzo wiele uzyskujemy informacji o charakterze człowieka po tym, co zrobi ze swoimi porażkami, problemami, otrzymaną możliwością zmiany, mamy wtedy czyste odbicie charakteru, pozytywne albo negatywne…
Jednak niektórzy, naprawdę szanse wyrzucają do śmieci, niby wyrażają chęć podjęcia zmian, niby wykazują zrozumienie dla problemu, ale to za mało? dla pewnego typu osób to zwyczajnie za mało, za dobrymi chęciami nic nie idzie. I zastanawiam się na ile szans należy komuś pozwolić, jedna, to dla mnie zrozumiałe, ale po drugiej zaczyna mi coś nie grać, po trzeciej widzę, że to chyba się nie zmieni, mimo to czasem czegoś bardzo nie chcemy za szybko skreślać. Tylko problem jest w tym, że czyjeś niewykorzystane szanse zaczynają nas samych niszczyć, więc ile tych szans dać? pięć? dziesięć? zawsze będzie można powiedzieć za dużo albo za mało… A przychodzi moment, w którym trzeba powiedzieć dość, zdecydować... Jaki to moment?
 

 
Nie wiem , jak inni , ale ja widzę różnice między "nie chce , bo mam dziewczynę" a "nie mogę , bo mam dziewczynę" ...
 

 
"Kiedyś i w Twoim życiu pojawi się osoba, która nic od Ciebie nie będzie wymagać, wręcz przeciwnie,
pragnąć będzie dać Ci więcej niż posiadasz, dużo więcej niż Ty możesz dać jej. Będzie chciała Cię
bezinteresownie naprawić, uszczęśliwić, chronić, nie będzie Cię zmieniać, bo będzie cenić Cię za to,
jaka jesteś naprawdę. Tak po prostu będzie chcieć coś Tobie dać, tak po prostu z Tobą być, rozmawiać,
rozumieć, tęsknić, martwić się, troszczyć, nie skrzywdzić. I tak po prostu będzie w Twoim życiu obecna,
bez warunków i zasad.
Czy to magia? Nie. To prawdziwa miłość, miłość która nigdy nie wymaga."
 

 
"W życiu jest tak, że czasami musisz się zderzyć ze ścianą. Musisz nabić sobie potwornego guza. I wtedy ktoś, prawdopodobnie, jebnie cię jeszcze prosto w brzuch. Wówczas sobie przypomnisz, jak fantastycznie jest mieć płuca. Jak cudowny jest każdy bezproblemowy oddech. Jak cudowny jest krzyk.
A później? Później musisz wstać, oprzytomnieć i rozwalić tę ścianę, albo ją obejść."
 

 
"Następnym razem jeśli nie będziesz wiedziała „co on czuje”, „czego on chce”, „czy mu się podobam”, przestań zadawać sobie te głupie pytania i pomyśl, w jaki sposób odwrócić role. Czekasz na telefon? Przestań. Czekasz na wiadomość? Przestań. Czekasz aż wyzna uczucia? Przestań. Uwierz w potęgę obojętności. Nawet najbardziej odporny facet nie zniesie myśli, że może być olany przez laskę, która powinna go adorować. Nawet jeśli ta laska jest największym pasztetem w galaktyce.
W najlepszym wypadku z króliczka staniesz się myśliwym, bo to nagle ta druga strona będzie chciała wiedzieć, co sobie myślisz. W najgorszym wypadku – okaże się, że on od początku miał cię w pompie. Tym lepiej dla ciebie. Znajdziesz sobie kogoś lepszego albo zainwestujesz w wibrator."
 

 
"Największym problemem ludzi problemowych, ludzi, których beznadziejne życie się nie zmienia jest to, że są zbyt tępi, aby postrzegać uczucia zerojedynkowo. Wygodniej jest im żyć z problemem, niż znaleźć jego natychmiastowe rozwiązanie. Lepiej być z kimś, nawet z idiotą, niż samemu. Lepiej być tą drugą dla niego niż tą pierwszą dla wibratora. Jakże prosto jest zrzucić winę za brak miłości na facetów niż na swoją brzydotę. łatwiej jest przeklinać niewiernych mężczyzn, niż zastanowić się czy nie zdradzają, bo chcą w końcu mieć dobry seks. Czy nie odchodzą, bo chcą świętego spokoju."
 

 
"Problem mężczyzn polega na tym, że mówią do kobiecego umysłu, który u kobiet ma jakieś 20% władzy nad ogólnymi zachowaniami. Mówisz, argumentujesz, wspinasz się na wyżyny logiki... i nic z tego. Świadomość może się zgadzać, kobieta kiwa głową, a za chwilę następuje przypływ emocji i wszystko co mówiłeś zapomina... podświadomość zawsze wygrywa.
Dlatego gdy mówisz do kobiety, lepiej mów do jej emocji. Ktoś kto to rozumie, umie wprost programować kobiecą podświadomość. Podświadomość to emocje, uczucia i obrazy. Nie ma tam faktów i logiki, więc gdy odwołujesz się do faktów przegrasz; gdy do emocji, obrazów i potężnych trendów społecznych, wygrasz.
Jeśli chcesz iść z namiętną kobietą do łóżka, musisz ominąć jej umysł i skierować słowa do podświadomości. Musisz wywołać w niej obrazy i wzbudzić pragnienia, a kasa i Ferrari prawdopodobnie nie będą Ci potrzebne."
 

 
"Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je pieprzyć. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.”
 

 
"Cieszę się bardzo, że i ja trafiłam przed laty na pewnego czarującego, ale jednak dupka. Dzięki temu nauczyłam się sporo (w większości była to nauka po fakcie, nie ma co się czarować) o sobie w relacji z drugim człowiekiem, o moich granicach tolerancji na kiepskie traktowanie, o związkach i ich niekoniecznie ujmujących aspektach. Nie były to przyjemne lekcje, wówczas moje kanaliki łzowe ulegały nieustającemu przepłukaniu. Ale myślę, że gdyby nie to, nie potrafiłabym w późniejszych relacjach być tak świadoma swoich potrzeb. I gdy słucham czasem koleżanek, które nie trafiły nigdy na dupka, albo które dość szybko, z pominięciem etapu porażek związkowych weszły w fajne relacje - mam wrażenie, że trudniej im docenić swoich fajnych partnerów, bo nie mają tego porównania."
 

 
"Pamiętaj, nigdy nie możesz być bezbronna. Nigdy nie możesz pokazać, że jesteś od kogoś słabsza. Gdy ktoś cię obrazi, bij. Gdy cię uderzy, oddawaj dwa razy mocniej. Pamiętaj, że jesteś najmądrzejsza, najładniejsza i najlepsza i żaden śmieć nie ma prawa tobą pomiatać."
 

 
"Usłyszałem dziesiątki pytań dotyczących mężczyzn. Dlaczego są tacy skomplikowani? Dlaczego zdradzają? Dlaczego kłamią? Dlaczego spotykają się z jedną kobietą, myślą w tym czasie o drugiej, a później wychodzą do kibla i korzystając z okazji dzwonią do trzeciej? Dlaczego przychodzą do ciebie i wypłakują się na ramieniu powtarzając, że nie wiedzą, co by bez ciebie zrobili, a następnego dnia oglądasz jego zdjęcia z inną?
Byłem wystarczająco dużo razy po drugiej stronie takich sytuacji, żeby dokładnie powiedzieć ci dlaczego tak robią.
Odpowiedź brzmi: Bo mogą.
Coś ci wytłumaczę, kiedy ludzie się poznają są jak dużo większe i trochę mniej słodkie szczeniaczki. To dla nich nowa sytuacja, więc sprawdzają jak daleko mogą się posunąć i jakie obowiązują zasady. Czy można rozszarpać zasłony? Czy wolno spać na fotelu? Czy można ciebie ugryźć? Czy można sikać na dywan?
Jeśli nie będziesz egzekwować konkretnych zachowań to któregoś dnia obudzisz się w mieszkaniu śmierdzącym od moczu z małym demonem, od którego woli zależy to, czy pozwoli otworzyć ci lodówkę.
Jeśli zrobisz tak samo w przypadku ludzi to dowiesz się dlaczego huragany są nazywane ich imionami."
 

 
"Zanim upadła po raz kolejny twarzą na bruk, zapomniała o błędach,
których więcej nie miała popełniać".
 

 
Bycie niechcianym. Jeśli odczujesz to raz, nigdy o tym nie zapomnisz...


 

 
"Kobieta, która cudownie czuje się w swoim związku, ma kochającego i zaangażowanego mężczyznę, nigdy go nie zostawi dla żadnego innego, choćby był nim Maciej Zakościelny w czasach swojej największej świetności."
 

 
"Nie ścigaj człowieka, który postanowił od Ciebie odejść. Nie proś, żeby został. Nie błagaj o litość. On pojawił się w Twoim życiu tylko po to, żeby obudzić w Tobie to, co było uśpione. Muzykę, z której nie zdawałeś sobie sprawy. Jego misja jest zakończona. Podziękuj mu i pozwól odejść. On miał tylko poruszyć strunę. Teraz Ty musisz nauczyć się na niej grać..."
  • awatar Opki <3 <3: Racja, ale to takie trudne by zapomnieć o kimś za kim codziennie tęsknisz :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Drogie Panie, wszystko to, co teraz dzieje się w Waszym życiu... bez względu na to, jakie to jest... dzieje się po to, byście mogły skorzystać na tym doświadczeniu w przyszłości. Dlatego trzymajcie się dzielnie! Pamiętajcie, że rzeczy dzieją się po coś. Nie musicie wiedzieć teraz po co. Odpuśćcie kontrolę i żyjcie tak jak umiecie najlepiej...
 

 
"Mężczyzna to myśliwy i powinien walczyć o kobietę codziennie, zdobywać ją każdego dnia. Co nie znaczy, że codziennie musi się to kończyć seksem, jak kto woli, jak kto lubi. A tzw. "równość" prowadzi do tego że to kobieta walczy o faceta. Dziś kobiety mają do czynienia z jakimiś cip*mi, a nie mężczyznami, łaskę robi że do pracy pójdzie, łaskę robi że pomoże zakupy dźwigać, głowa go wiecznie boli i łaskę robi że do łóżka z kobietą pójdzie. Oczywiście kobiety też robią błąd. Po ulicy chodzą ubrane jak ssaki leśne, a potem wielkie cnotki udają. Nie tak powinno być. Na miasto kobieta powinna wychodzić ubrana klasycznie i elegancko a w domu być szaloną kurtyzaną i kusić swojego mężczyznę smakołykami. I nie mówię tu o pierogach czy ciastach. A Ty mężczyzno, bądź szarmanckim zdobywcą i przyjmij odpowiedzialność za kobietę i rodzinę - a wtedy będą iskry leciały."
 

 
"Mówi się, że ludzie głupi mają życiu łatwiej. Jeśli przez „głupotę” rozumiemy swego rodzaju naiwność i niedoświadczenie, to tak, coś w tym jest. Bo widzicie, w każdej dziedzinie życia zawsze musi być „ten pierwszy raz”. Pierwszy pocałunek, randka, seks. Pierwszy kieliszek wódki, pierwszy egzamin, pierwszy taniec. Pierwsza praca, pierwsze dziecko, pierwszy mąż… I co najzabawniejsze, każdy taki pierwszy raz, jest już w zasadzie ostatnim. Nawet, jeśli daną czynność powtórzysz w życiu jeszcze milion razy, nigdy nie będzie tak magicznie i dziwacznie jak za pierwszym razem, czyż nie?"
 

 
"Jeśli kobieta odda się zbyt łatwo, mężczyzna ją zostawi, bo już zrealizował swój cel. Wiele dup o tym nie wie. Albo łudzi się, że będzie inaczej. Bezproblemowy dostęp do łatwego seksu deprawuje. Generalnie bary, kluby i dyskoteki przypominają targi bydła, trzody i drobiu w Łodzi. A na rzeźniczych hakach masz do wyboru: kury, gęsi, kaczki i każda coś tam gdacze. Bierzesz świnię i rżniesz, a później bierzesz następną półtuszę i następną, bo twoja pozycja w tym miejscu powoduje, że jesteś ważniejszy od innych facetów. Laski, więc, ci dają. Albo inaczej: daje ci kategoria kobiet, które swojej rozrywki upatrują w pojawieniu się w tym miejscu. Wyciąganie, bowiem, jakichkolwiek generalnych wniosków na temat kobiet na podstawie towaru, który przed Tobą klęczy, nie ma sensu. Młode to to, głupie. Mają fajne ciała, ale nie są wyzwaniem. Przypomina to polowanie na kaczki z karabinem maszynowym HK416 w ręku. Tylko, że tu kaczek jest więcej, więc zawsze coś tam trafisz."
 

 
"Kumplostwo jest wtedy, kiedy możesz zabrać swoją dziewczynę na mecz, a po meczu zobaczyć z nią Iron Mana. Kiedy rozumie, co to znaczy, że wychodzisz dzisiaj z kumplami, a jak zadzwonisz w środku nocy pijany, to poda Ci numer na najtańszą taksówkę, zamiast drzeć się w słuchawkę, że palancie, od dzisiaj szlaban na seks.
Kumplostwo jest też wtedy, kiedy Twój facet nie przewraca oczami na kolejną historię o kretynce Baśce, pomoże Ci czasem wybrać tę nieszczęsną sukienkę i – gdy spalisz kolację – przypomni Ci, że nie tylko od gotowania macie w kuchni ten pieprzony blat."
 

 
"Swoją drogą, to, co stanowi o uwodzicielskim talencie mężczyzny, to nie jego uroda, nie jego kasa, nie jego samochód, nie 25 centymetrowy kutas, nie kolekcja statków w butelce. Ale zdolność sprawienia, by kobieta choć przez moment czuła się przy nim piękna."
 

 
" chcesz bym dalej była twoja, to się kurwa postaraj. bo to, że mam chłopaka przestało znaczyć, że jestem w związku, nie czuję tu żadnego związku jak na ten czas. zrób coś z tym. jeśli mężczyźnie zależy to zrobi wszystko, jeśli nie zrobi wszystkiego, to mu nie zależy, a jeśli mu nie zależy to po chuj mi taki? "

clasualx
 

 
podobać mi się może każdy, zauroczyć się moge kilka razy, zakochać również, ale prawdziwie kochać będę tylko raz
 

 
“Związki nie składają się ze świąt, wakacji pod palmami i tęsknoty, jak myśleliście, że już się nigdy nie zobaczycie. To tylko nieregularnie wypłacane premie, a związki składają się przede wszystkim z poniedziałków, wtorków i sobót, ze zmęczenia po pracy, robienia zakupów i potakiwania, kiedy ona mówi coś, za czym nie da się nadążyć. Jeśli nie wyszła wam szara codzienność to straciliście wszystko, bo związek, w którym jest się dla 5% dobrych dni i seksu na zgodę to zły związek.”
 

 
Domyśl się, że ja tu umieram. Zadzwoń, albo po prostu stań w moich drzwiach. I nic nie mów, po prostu połóż się ze mną do łóżka, przytul, głaskaj po włosach i powiedz, że już będzie dobrze. Obiecaj, że już nigdy mi nie znikniesz. Nawet na chwilę.
 

 
lekcja 13
Nie porównuj swojego życia z życiem
innych. Nie masz pojęcia co przyniósł im los.

Lekcja 14
Jeśli musisz utrzymywać związek
w tajemnicy, nie powinieneś w nim być.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tylko ja mogę się oceniać. Ja znam swoją przeszłość. Znam powody moich wyborów. Wiem co czułam wewnątrz i ile mnie to kosztowało. Ty nie wiesz nic ,więc zamilcz.

 

 
'Pytasz mnie kim jestem? Jestem tylko kolejną osobą na Twojej drodze. Osobą, którą zapomnisz tak szybko, jak szybko poznałeś.'
 

 
'A Ty? Bałaś się kiedyś, że nie wystarczysz?'